Londyńskie podziemie makijażu

Ktoś kto mieszkał lub wciąż mieszka w dużym mieście zapewne nie raz się spotkał z kobietą, która nakłada makijaż w autobusie, metrze czy innym środku transportu publicznego. Szczerze mówiąc doskonale rozumiem te wszystkie zabiegane kobiety, które nie mają rano czasu, aby nałożyć makijaż. To, że rozumiem, wcale nie znaczy, że lubię gdy w mega zatłoczonym metrze, kobieta wyciąga cały arsenał z kosmetyczki i zaczyna bawić się w Pablo Picasso.

Dlaczego?

Po pierwsze, jest to niehigieniczne. Wsiadając do metra, dotykasz poręczy, siedzień i innych powierzchni na których jest milion bakterii. A później tymi rękoma dotykasz twarz.. wolę nawet nie wiedzieć, ile z tych zanieczyszczeń zostaje na skórze.

Po drugie makijaż nakłada się (z mojego założenia) aby zakryć nasze niedoskonałości. Wiec jeżeli nie chcesz pokazać się ludziom bez makijażu, to po co robisz go w zatłoczonym metrze? Nie lepiej sobie odpuścić?

Po trzecie, robienie makijażu jest dla mnie tak samo intymne, jak branie prysznica. Nie lubię kiedy ktoś na mnie patrzy jak nakładam podkład, czy tuszuję sobie rzęsy. Wykonując makijaż w metrze chyba spaliłabym się ze wstydu. Ciekawskie spojrzenia innych pasażerów są ostatnią rzeczą, której chciałabym doświadczyć. No i te głupie miny.. serio, każda kobieta je robi.

Ostatnią rzeczą są inni pasażerowie. Codziennie pokonuję ponad 20 minutową trasę metrem. Nie mam ochoty patrzeć na to, jak jakaś kobieta nakłada sobie tony makijażu w mojej obecności. Na litość.. zrób to w domu. Wstań wcześniej albo w ogóle go nie rób.

Ja rozumiem subtelne poprawienie makijażu, po całym dniu, ale nie od zera.

Czy tylko mnie to przeszkadza? Otóż nie..

W Japonii, w metrze, zostały umieszczone plakaty, skierowane do kobiet, o to, aby makijaż robiły w domu.

Ja się podpisuję pod tymi plakatami obiema rękoma. Jeżeli powstają plakaty o takiej tematyce, to coś musi w tym być, prawda?

Jakie Wy macie doświadczenie w tej kwestii? Czy Wam również przeszkadza robienie makijażu w zatłoczonym autobusie, pociągu lub metrze? Chętnie posłucham Waszych doświadczeń w tym temacie.

A może jesteś jedną z tych, które wstają na ostatnią chwilę i robią makijaż w drodze? Jakieś kontrargumenty?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Powiązane posty