10 praktycznych wskazówek jak podróżować

1.Mapa

Jeżeli jedziesz w nieznane – od tego są poróże, prawda? – to zawsze ściągnij mapę na telefon. Nic tak nie pomaga w orentacji, jak właśnie mapa w telefonie. Można ją dowolnie modyfikować i ściągnąć wybrany przez nas fragment. Szczerze mówiąc, mapa w telefonie nie raz i nie dwa uratowała mi skórę. 😉

2. Jedzenie

Zanim jeszcze wyruszę w podróż, zawsze wyszukuję dobre knajpki bądź restauracje z jedzeniem. Wielokrotnie bywa tak, że do miejsca docelowego docieram dosyć późno i nie chce mi się krążyć po mieście w poszukiwaniu czegoś zjadliwego. W domu, na mojej mapie zaznaczam miejsca, które chciałabym odwedzić. Oszczędza to mój czas i nogi. 😉 Za każdym razem oznaczam kilka miejsc, bo lubię mieć wybór. Z reguły wybieram kilka lokalnych knajp i kilka opcji śniadaniowych.

3.Pogoda

Jeżeli wybierasz się do Grecji, Hiszpanii albo Maroka – to wątpę, abyś musiała codziennie sprawdzać pogodę. Tam, raczej nie będzie oberwania chmury i porywistego wiatru. Jeżeli natomiast wybierasz się tam, gdzie tak jak u nas są 4 pory roku – i nawet jeżeli jest to słoneczne lato – polecam sprawdzać pogodę. Nic tak nie utrudnia podróży, jak wielka walizka z przeglądem odzieżowym z naszej szafy. Ciężka walizka, to nie jest priorytetem naszej podróży. Ma być lekko, ale z głową. Sprawdzaj pogodę i staraj się dobrać ciuchy w taki sposób, abyś miała wszystko czego potrzebujesz.

4. Koncerty, festiwale

Bilety zakupione i co dalej? Sprawdź czy w danej okolicy, w tym czasie, którym tam będziesz, nie ma różnego rodzaju imprez masowych. Mówię tutaj o koncertach, festwalach różnego rodzaju czy nawet o strajkach. Ja lubię wiedzieć takie rzeczy wcześniej, bo na podstawie tego co się dzieje, ustalam plan wycieczki. 🙂

My będąc w Rydze, zaraz po przylocie zameldowaliśmy się w AIRbnb i po jakimś czasie zorientowaliśmy się, że za oknem gra muzyka. Głośna muzyka i to na żywo! 🙂 Akurat grali sex on fire – kings of leon. Stwierdziliśmy, że musi być gdzieś koncert i to całkiem niedaleko. I tak faktycznie było. Wielki Festiwal Piwa w Rydze! Po drugiej strone ulicy, w ogromnym parku! Dużo ludzi, dużo piwa i jeszcze więcej jedzenia.

5.Nocleg

Tutaj nie mam co się rozpisywać, powiem krótko. AIRbnb. Zainstaluj aplikację i ciesz się dobrym noclegiem w dobrej cenie. Korzystałam wielokrotnie, polecam. Chcesz mieszkać sam, to bierz mieszkanie. Chcesz taniej? To znajdź pokój, albo kogoś kto udostępni Ci swoją kanapę.

6. Punkty widokowe

Ja osobiście jestem młośniczką podziwiania wszystkiego z góry. Wszelkie wieże widokowe, tarasy czy drapacze chmur z pięknym widokem – to jest dopiero coś! Za każdym razem jak już wiem gdzie lecę, to sprawdzam gdzie znajduje się najwyższa budowla z możliwością zwiedzania. Mój D też jest miłośnikiem podziwiania widoku z góry. Zawsze wolę wcześniej sprawdzić, aby na miejscu się nie okazało, że muszę mieć bilet -a te już na przykład się skończyły, albo obowiązują zapisy, tak jak w Londynie, na Shard.

7. Muzea

Tak samo postępuję, jak z punktami widokowymi. Sprawdzam w domu interesujące mnie muzea, sprawdzam dostępność i cenę biletów. Wszelkie atrakcje oznaczam na mapie. Dzięki temu, wszystko co chcę zobaczyć jest w jednym miejscu. 🙂

8.Transport publiczny

Poruszanie się komunikacją miejską po mieście jes tylko jedną opcją z wielu. I szczerze mówiąc, jeżeli chodzi o duże miasta (Londyn), jest to niezłe udogodnienie. Natomiast w małych miastach wcale nie potrzebujesz autobusu. Warto jednak zapoznać się z zasadami panującymi w danym mieście. W Polsce można wszędzie i bez problemu dostać bilet autobusowy, a w Londynie to najpierw musisz kupić kartę miejską, później doładować za dowolną kwotę i dopiero wtedy możesz swobodnie się poruszać. Jeżeli chodzi o miasta w których byłam, to nigdy nie używałam autobusu aby poruszać się stricte w centrum miasta. Nogi są o wiele lepsze i zawsze można zboczyć z kursu. 😉

9. Lotnisko-miasto, miasto-lotnisko

Tutaj sprawa ma się trochę inaczej. Z reguły lotniska są oddalone od miast i przejście tego dystansu na piechotę nie jest dobrym pomysłem. Zanim pojadę, sprawdzam jak daleko jest lotnisko od mojego miejsca noclegowego i staram się zaplanować podróż. Autobus, pociąg, taxi a może metro? Bilety zawsze możesz kupić z wyprzedzeniem. W jedną lub w dwie strony. Najlepiej kupć od razu w obie strony, zawsze można zaoszczędzić na dobrą czekoladę. 😉

10.Pamiątki z podróży

Wiem, że jest masa ludzi, którzy przywożą ze sobą muszelki, piasek, zwierzęta(!) czy egzotyczne rośliny. Takich rzeczy nie wolno wywozić z kraju. Za przewożenie nielegalnych rzeczy, można zostać surowo ukaranym, a nawet można dostać ban na ponowny przyjazd do kraju. Mówiąc szczerze – odradzam. Bezpieczne i udane wakacje, to takie, które zakończą się w domu na kanpie – a nie na przesłuchaniu na komisariacie. Ja na przykład nie mam konkretnych rzeczy, które muszę przywieźć z każdego kraju czy miasta. Choć, w sumie.. mogę powiedzieć, że kolekcjonuję wszystko z lisami. Czyli okay, mam rzecz, którą kolekcjonuję. Moja lepsza połówka zbiera pocztówki z każdego miasta, a z każdego państwa ma szalik w narodowych barwach.

Podsumowując – zawsze przed wylotem w nowe miejsce, większość rzeczy staram się sprawdzć online. Nie lubię przykrych niespodzianek. Nie zajmuje to dużo czasu, a mam pewność, że na miejscu będzie już tylko upragnione zwiedzanie połączone z odpoczynkiem.

a Wy macie jakieś sprawdzone sposoby na to jak podróżować? Podzielcie się swoimi radami. 🙂

4 comments
  1. Co byśmy zrobili bez tego internetu? 😉 Ja też wszystko najpierw sprawdzam online a potem aktualizuję na miejscu. W te wakacje właściciel domku, który wynajmowałam, polecił świetną pizzerię prowadzoną przez Sycylijczyka. W życiu nie znalazłabym tego w internecie.

  2. Bez internetu to byłaby papierowa mapa i zaczepianie lokalnych mieszkańców. 😉 Oooo, super! Rekomendacje od lokalnych mieszkańców są zawsze najlepsze! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.